Ostatnio, gdy poszłam w odwiedziny do kuzynki natychmiast zaczęłyśmy tak zwane babskie pogaduchy - przecież nie widziałyśmy się AŻ miesiąc. To szmat czasu! Było wiele tematów do omówienia w tym: oceny, poziom trudności w gimnazjum, a także... Mój blog. "Zamieszczasz na nim rysunki, co nie?" - Monika nie musiała się długo zastanawiać. To powszechnie znana oczywistość, iż uwielbiam rysować. Moje zdziwienie było wielkie, kiedy nagle wyjęła z komody wypakowaną czymś teczkę. Tym czymś, okazały się być bazgrołki z lat dziecięcych mojego kuzynostwa! Każdy opatrzony był karteczką z napisem np. Monika 2008, albo Krzysiek 2006. Ale to nie koniec dziwów. Moje zaskoczenie wzrosło jeszcze bardziej, gdy spostrzegłam, co mi wręcza. Kartka była podpisana z tyłu i to (tak!) - Kinga Fritz 2007! Na pewno nie zgadniecie, co narysowałam w wieku pięciu lat (albo zgadniecie, bo napisałam w tytule). Był toooo....
Diabełek! Może nie jest arcydziełem, ale i tak przypadł mi do gustu. Co dziwne, pięcioletnia Kingusia przywiązywała wagę do poszczególnych elementów obrazka np. kołnierza-kryzy, rzęs, brwi czy nosa. No bo w końcu nie bez sensu mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach, he, he (taki suchar związany z postacią). Komu się podoba? Bo mnie tak!
A teraz komunikat: UWAGA! UWAGA! Prosimy Państwa o mocne trzymanie się krzeseł, ponieważ już za kilka sekund wehikuł czasu projektu Kingi Fritz wystartuje z niewyobrażalną prędkością do roku 2014! Wszyscy gotowi? W takim razie startujemy!
Widocznie nie tylko moja kuzynka postanowiła mnie zaskoczyć - także moja koleżanka Maja J. pokazała mi pewien ciekawy bohomaz. "Widzisz, to z zeszłego roku. - Jorge (Jej pseudo-nim) wręczyła mi kartkę w linię, a na niej... Głęboko zamyśloną, długowłosą dziewczynkę i... kudłate litery?!
![]() |
For Maya "George" fromKinga Fritz KF |
Szklące oczy sarenki, błyszczące włosy i zarumieniona cera. Jedno jest pewne - teraz rysuję w o wiele bardziej realistycznym stylu i nie wiem, czy nie w lepszym. Mam wielką nadzieję, że Majce się spodoba, a Wam? Co sądzicie o idei tworzenia nowych wersji starszych rysunków? Napiszcie w komentarzach.
To już wszystko na dziś. Wielce cieszy mnie fakt, że byłam treściwa (w moim przekonaniu), nie to, co w pierwszych postach. Już niedługo moja stronka rozwinie skrzydła i posty będą pojawiały się częściej, o ile będę miała wenę. Pozdrawiam i życzę końcówki tygodnia z uśmiechem na twarzy
~Kinga Fritz



Podobał się *.* Fajny pomysł z tym tworzeniem nowych wersji. . . Stwórz też takiego diabełka z 2015 roku :D
OdpowiedzUsuńWitaj Kinga!
OdpowiedzUsuńŚwietny Diabełek, jak widać rysowanie to Twoje hobby od najmłodszych lat. Nowa wersja też super. Czekam na następny post.
Pozdrowienia dla Bruno. ^__^
Napisałem do Ciebie maila. Pozdrawiam, Kuba.